Nie będę w tym poście opisywała zasad stosowania diety Montignaca, bo z uwagi na swą obszerność, wymagałoby to omówienia wyłącznie tego jednego tematu. Jednak chcę zwrócić uwagę na bardzo istotną sprawę. Otóż, węglowodany o niskim i bardzo niskim indeksie glikemicznym, mają właściwości zasadotwórcze lub tylko lekko kwasotwórcze.
To zatem najlepsza grupa węglowodanów, które powinniśmy brać pod uwagę w codziennym sposobie odżywiania. Dieta Montignaca sprawia wielu osobom trudność, bo już samo czytanie o indeksach glikemicznych, zasadach procesów biochemicznych zachodzących w naszym organizmie pod ich wpływem, dla osób, które nie interesują się w sposób szczególny dietetyką, a chciałyby po prostu zachować szczupłą sylwetkę i optymalnie dobre zdrowie – komplikuje i wydaje nam się to temat nie do ogarnięcia. Proponuję zatem najprostsze podejście z możliwych. Przyjrzyjmy się liście produktów poniżej i skupmy się na prawej kolumnie. Jeżeli nauczymy się robić zakupy tak, aby unikać całkowicie produktów wyróżnionych na czerwono, wykorzystywać jak najwięcej tych zaznaczonych na zielony kolor, z dodatkiem kilku produktów, mających drogocenne właściwości dla nas, z pól żółtych (banany, rodzynki, arbuz) – to ODNIESIEMY SUKCES!!!. Podstawą jest nauczenie się wybierania czy w sklepie, czy w restauracji, właśnie w taki sposób.

 

Niektóre produkty o niskim indeksie są lekko kwasotwórcze. Ale one są nam także potrzebne. Najlepszą zasadą jest zasada 80/20 czyli 80% produktów zasadotwórczych i 20% kwasotwórczych. Dbając o urozmaicenie produktów z zielonych pól i tych kilku z żółtych oraz dołączając nieco drobiu, ryb (np. 10-15% objętości posiłku) – na pewno, bez zbędnego zachodu i myślenia o tym – zachowamy w przybliżeniu tę proporcję. Myślę, że to najprostsze podejście, jakie możemy sobie na początek wypracować. Oczywiście pozostaje też kwestia jakie posiłki z tych produktów komponować. Jak w ogóle komponować posiłki i jakie przepisy wykorzystywać, aby zmiana nawyków żywieniowych nie stała się drogą przez mękę. O tym będę jeszcze nie raz pisać. Z czasem nabierzemy wprawy. Najważniejsze aby zacząć świadomie robić zakupy. NIE ZAPOMINAJMY O CZYTANIU ETYKIET, bo okaże się, że w zawartości, pojawi się wiele składników szkodliwych, niekorzystnych. Takich, które chcieliśmy wyeliminować. A najlepiej W OGÓLE ZREZYGNUJMY z zakupu gotowej, przetworzonej żywności. Mam nadzieję, ze z czasem zobaczycie, jak proste i szybkie może być zjedzenie czegoś wartościowego, a samopoczucie zrekompensuje wysiłek, wkładany na początku w dokonanie zmian :).

 

Blog alkaliczny styl życia nie jest jedną z tysięcy stron informacyjnych. Przeciwnie. To blog, na którym w oparciu o współczesną wiedzę, badania, analizy stylu życia ludzi żyjących w najwyższej formie oraz liczne osobiste doświadczenia i przemyślenia autorki, powstają treści użyteczne i praktyczne. Ich wdrażanie daje szybkie efekty. To potrzeba czasów i każdego z nas by cieszyć się ładnym wyglądem, szczupłą sylwetką, dobrą formą i zdrowiem.