Z ogromną przyjemnością robię ten wpis, mam nadzieję początek, już nie tylko mojej, ale wielu pozytywnych historii. Dostawałam wiele maili, na fan page pojawiało się wiele komentarzy o tym, jak wspaniałe efekty osiągacie. Ponieważ prowadzę bloga od około roku, nadszedł czas, by za zgodą autorów, zacząć się nimi dzielić. Ku radości mojej własnej i ku inspiracji.
Kto chętny jest opowiedzieć o sobie – proszę o wiadomość na Facebooku lub blogu.
Dziękuję, że dziękujecie mi, ale przede wszystkim podziękujcie też SOBIE :).

Na dobry początek, mail nadesłany przez Asię:

„Dobry wieczór,

Chciałabym Pani serdecznie podziękować za całą pracę i trud włożony w prowadzenie tego bloga. Od kilku miesięcy go śledzę sporadycznie, a od kilku tygodni każdego dnia!

Przyznam, że dość powoli zaczęłam stosować się do Pani rad ale na początku nie byłam przekonana zmianą stylu jedzenia.
W ubiegłym roku trafiły do mnie książki 5 przemian.
Ale nie miałam cierpliwości do wielu potraw.

Chyba podświadomie mój organizm wybrał jednak zdrowie.
Na początku trochę po omacku ale wreszcie jestem na dobrym torze i to dzięki Pani !

Mój opis: ja – wiecznie z chorymi zatokami, na 3- 5 terapiach antybiotykowych w roku, z alergią na pyłki, kurz, koty, wełnę, soję… i okazuje się, że stosując Pani rady coś się zmienia. Jest to zmiana na lepsze i zauważana przez ludzi dookoła mnie, co jednocześnie cieszy i zwiększa motywację do dalszego działania.

Rozpoczęlam od szklanki wody z cytryną. Każdego dnia.
I za każdym razem robi się jakoś lekko. Nie jestem głodna i nie pożeram czegokolwiek rano. Czuję jak mój organizm się sam budzi do działania. A problemy z jelitami, żołądkiem powoli mijają.

Potem w moim codziennym menu znajduje się coraz wiecej warzyw, owoców. Przybywa mi energii.
Wciąż jem mięso i nie zamierzam z niego rezygnować ale jakiś czas temu przestałam jeść wołowinę i wieprzowinę.
Poprosiłam rodziców , którzy mają małą ekologiczną hodowlę kur o kilka egzemplarzy piersi z kurczaka, jajek, miodu…

W ostatnich 2 tygodniach nie jem białego pieczywa odstawiłam częste picie mleka. Ochota na nie przychodzi ale nie jest duża jak kiedyś.

Od listopada nie piję herbaty czarnej. Prawdopodobnie wypłukały herbaty z mojego organizmu potas i wylądowałam w szpitalu na kroplówce.
Herbatę zastąpiłam czystkiem. Problemy z zaniżonym potasem zniknęły. Serce bije miarowo.

Moje zmiany są powolne. Nie spieszę się na tej drodze ku dobremu.
Ale chciałam Pani napisać, że już dużo dobrego widać.
Skóra na twarzy przestała się niezdrowo świecić, nie mam już wyprysków (!) któych nie mogłam zwalczyć żadnymi sposobami ani lekami. Myślałam, że w wieku 30 lat to nie jest do przezwyciężenia.
A jednak jest! Prostą i tanią metodą – zdrowiem.

Czekam z niecierpliwością na Pani książę.
Czytałam Pani historię i widzę tam tak wiele powiązań do mojego stanu jeszcze z końca ubiegłego i początku tego roku..

Nurtuje mnie jeszcze jedna kwestia:

W opisie Pani historii wspomina Pani o suplementach dobrze dobranych.. jestem ogromnie ciekawa jakie to suplementy.
Wiem, że nieodpowiednimi można sobie zaszkodzić a Pani ma już i wiedzę i doświadczenie.

Tymi powolnymi zmianami – picie soku z cytryny, zwiększanie ilości warzyw, rezygnacja z herbaty ( kawy nie piłam nigdy, alkoholu nie piję też), zmniejszeniem udziału mięsa, unikaniem mięsa wieprzowego i wołowego, rezygnacja ze słodyczy (tylko lody ale to raz, dwa razy w tygodniu), białego curku i wyrobów z białej mąki – chcę się przygotować do mojego pierwszego postu warzywno – owocowego.
Myślę, że to dobra „rozgrzewka” przed tymi „zawodami”.

Pozdrawiam serdecznie
życząc jednocześnie mnóstwa satysfakcji i zdrowia.
Joanna”

Asia dopisała jeszcze w kolejnej wiadomości „… przy okazji zarażam tym zdrowym stylem połowę osób w pracy, rodzinę i znajomych.” Cóż, po prostu wspaniale 🙂

Blog alkaliczny styl życia nie jest jedną z tysięcy stron informacyjnych. Przeciwnie. To blog, na którym w oparciu od współczesną wiedzę, badania, analizy stylu życia ludzi żyjących w najwyższej formie oraz liczne osobiste doświadczenia i przemyślenia autorki, powstają treści użyteczne i praktyczne. Ich wdrażanie daje szybkie efekty. To potrzeba czasów i każdego z nas by cieszyć się ładnym wyglądem, szczupłą sylwetką, dobrą formą i zdrowiem.