Co musimy wiedzieć o witaminie D znajdziecie poniżej. A na końcu tego artykułu, znajdziecie 2 polecane pozycje książkowe i 2 linki (pierwszy – artykuł wyczerpujący najważniejsze treści merytoryczne; drugi to artykuł napisany niezmiernie wyraziście i bez ogródek) – w których, kto ciekawy, może sobie poczytać bardziej szczegółowo o witaminie D.
Mi zależy natomiast na tym, aby ta oczywista prawda, że odpowiednia dawka promieni słonecznych UVB jest niezbędna i mniej oczywista, że witamina D ma ogromne znaczenie dla zdrowia i samopoczucia (zwykle częściej słyszymy o skutkach jej nadmiaru aniżeli niedoboru), stała się Waszą prawdą, bo nikt
inny, jak tylko każdy z nas sam, a już na pewno nie medycyna w obecnym stanie w Polsce – o nas nie zadba.
Weźmy sobie więc tę prawdę na tyle mocno do serca, aby stała się ona wymiarem praktycznym naszego życia. Zwłaszcza, że nie jest to nic skomplikowanego. Wystarczy o kilku podstawach pamiętać.
Rola słońca jest nieoceniona. Wciąż jednak słyszymy zalecenia dotyczące ochrony przed promieniami słonecznymi (powszechnie zalecane i reklamowane jest stosowanie kremów z filtrami, wciąż słychać ostrzeżenia o zagrożeniu dla zdrowia skóry).
Tymczasem czy wiecie, że około 90% społeczeństwa ma poważne niedobory witaminy D? No a w końcu słońce jest bardzo ważnym jej źródłem. W okresie letnim, w naszym klimacie – najważniejszym.
Niełatwo pozyskać odpowiednią ilość witaminy D z pożywienia (głównym jej źródłem w pożywieniu są tłuste ryby, dobrej jakości nabiał i jajka). Zlekceważenie poziomu witaminy D, jaki mamy w organizmie,
jest poważnym w konsekwencjach błędem.
Z uwagi na antysłoneczne kampanie z jednej strony, a  z drugiej na nadmierne korzystanie ze słońca prowadzące do opalenizny (ta, jest niczym innym jak reakcją obronną przed nadmiarem słońca, a jednocześnie źle wpływa na poziom witaminy D w organizmie, zaburzając proces jej wytwarzania) – warto sprawdzić ile naprawdę tej witaminy w naszym krwioobiegu się znajduje.
BEZ JEJ OPTYMALNEGO POZIOMU, trudno jest cieszyć się świetnym samopoczuciem fizycznym, dobrą kondycją psychiczną, właściwą wagą, zdrowym ciałem i w pełni sprawnie działającym układem odpornościowym. 
Nim więc zaczniemy słuchać ostrzeżeń dotyczących zbyt dużych ilości witaminy D, najpierw zobaczmy, czy nie jesteśmy w grupie 90% Polaków, których dotyczy jej zbyt mała, do zachowania zdrowia, ilość.
Trzymanie się zasad odżywiania w dbałości o równowagę pH i właściwą florę bakteryjną jelit przynosi ogromne korzyści i ma też duże znaczenie dla oddziaływania witaminy D w naszym ciele. Jednak najpierw musimy skądś tę witaminę wziąć. Dlatego słońce jest nam absolutnie niezbędne. I TO JEST SPRAWA PIERWSZEJ WAGI, która zwielokrotni pozytywne efekty jakie osiągamy, zaczynając dbać o siebie. SPRÓBUJCIE sami – zmianę zauważycie.

 Witamina D – jak zadbać o jej odpowiedni poziom

Co należy zrobić? ZUPEŁNIE NIEWIELE.
a) sprawdzić poziom witaminy D w organizmie (wskazówka co zbadać i jaka powinna być zawartość będzie poniżej)
b) jeśli mamy jej za mało, uzupełnić niedobory przynajmniej do momentu osiągnięcia wartości powyżej 50ng/ml
c) utrzymywać jej dobry poziom stale. W tym celu zażywać 15 minutowych kąpieli słonecznych w miesiącach kwiecień-wrzesień (jeśli jest taka możliwość, to nawet codziennie), w czasie, kiedy słońce jest najwyżej (czyli najlepiej w samo południe); w miesiącach pozostałych korzystać dodatkowo z suplementów (dbając jednocześnie o jedzenie zielonych warzyw i kiszonek)
Kąpiele słoneczne powinny stać się naszą codziennością. Kąpiel słoneczna nie oznacza opalania się (to nie jest zdrowe). Długość przebywania na słońcu, którą możemy nazwać kąpielą słoneczną, a nie opalaniem się, jest nieco indywidualna – dla jednej osoby może być to 10 minut, a dla innej 20. Aby zanadto nie komplikować, możemy przyjąć, że 15 minut w południowym słońcu powinno wystarczyć i zabezpieczyć nam odpowiednią ilość witaminy D w okresie letnio-wiosennym. Oczywiście pod warunkiem, że część naszego ciała jest odkryta i nie mamy na sobie kremów z filtrami ochronnymi.
Okresowo robimy różne badania krwi, nikt jednak nie zawraca sobie głowy witaminą D. Tymczasem jej niski poziom to prosta droga do braku zdrowia i powinno się brać ją pod uwagę jako badanie podstawowe.
Polecam, aby badając krew, zbadać także poziom witaminy D – konkretnie wykonać badanie zawartości 25(OH) we krwi. Takie badanie dobrze jest co jakiś czas powtórzyć. Pod koniec lata powinniśmy mieć jej dość, ale czy mamy? Statystyki wskazują na to, że nie.
Normy w Polsce zawierają się w granicach pomiędzy 30ng/ml a 70ng/ml. Przy czym dbając o zdrowie, absolutnie nie należy się zadowalać, jeśli zawartość 25(OH) jest niższa aniżeli 50ng/ml. Jeszcze lepiej, kiedy jest większa niż 60ng/ml.
Badanie dlatego warto powtórzyć, że przez wiele miesięcy w roku, nie mamy dostępu do wystarczającej ilości słońca. Właściwie w miesiącach od października do marca, chcąc zadbać o dobry poziom witaminy D, trzeba ją suplementować.
Na rynku jest wiele dostępnych preparatów w postaci kropli, sprayu czy kapsułek żelowych. Decydując się na jakiś, warto zwrócić uwagę ile jednostek witaminy suplement zawiera. Kiedy płacimy za suplementy, to właśnie zawartość aktywnego składnika (w przypadku wit. D zawartość podawana jest w jednostkach międzynarodowych – IU) powinna być główną kwestią weryfikującą cenę – wtedy możemy
ocenić, czy opłaca nam się suplement kupić. Suplementami, które mają zaledwie 200 IU (a takie też są w sprzedaży, zwłaszcza, że taki poziom jest w Polsce jako RDA – zalecane dzienne spożycie)  – w ogóle nie należy sobie zawracać głowy.
Ja kupiłam z zawartością 2000 IU w jednej kapsułce. Kiedy zweryfikuję, jaki poziom witaminy D mam we krwi, wtedy zdecyduję, o jakie jej ilości jednostek, uzupełnię dietę jesienią i zimą, korzystając
z suplementów.
Jeszcze jednym sposobem może być korzystanie z lamp emitujących UVB. Taką lampę można mieć w łazience i naświetlać się codziennie po prysznicu, przez kilka minutkę. Lampa jest dobrym rozwiązaniem, ale nie są one tanie, a trzeba byłoby mieć taką w domu, aby robić to systematycznie. Dodatkowo w życiu mamy już tak wiele obowiązków, że często trudno nam wdrożyć dodatkowy, choćby kilkuminutowy zwyczaj.
Aby witamina D dobrze i właściwie spełniała swoją rolę w naszym ciele, niezbędna jest odpowiednia ilość witaminy K (K2-MK7). TO BARDZO WAŻNE, aby wapń trafiał tam, gdzie powinien (do kości, zębów), a nie tam, gdzie mógłby nam zaszkodzić. O witaminę K raczej nie musimy się martwić, o ile stosujemy się do zasad odżywiania dbających o równowagę kwasowo – zasadową (głównie chodzi o obecność w codziennej diecie kiszonek oraz warzyw mających zielone liście i krzyżowych, np. jarmużu, szpinaku, rukoli, brokuł, kapusty, botwinki). Dodatkowo jej źródłem są masło i nabiał oraz jajka. Można też ją suplementować, ale wtedy należy pamiętać, że nie chodzi o witaminę K1 (a taką nam pewnie dadzą w aptece, kiedy zapytamy o witaminę K), ale o witaminę K2 MK7. Autor książki „Ukryte terapie” – Jerzy Zięba – zaleca suplementować witaminę K2 (konkretnie właśnie K2-MK7), przy suplementacji witaminy D3, z uwagi na to, że obie one są potrzebne do tego, aby wapń trafił tam, gdzie trzeba (czyli do kości i zębów, a nie np. tkanek miękkich). Osobiście zawsze suplementuję te 2 witaminy razem.

Nie zbagatelizujcie wartości witaminy D i zbadajcie jej poziom u siebie. To badanie jest równie ważne jak podstawowe wskaźniki badane w morfologii. Być może okaże się, że wiele dolegliwości można prosto wyeliminować. Nie wspomnę o profilaktyce nękających nasz świat chorób.
Jeśli macie ochotę nieco bardziej zagłębić się w temat, to polecam:
Jerzy Zięba „Ukryte terapie. Czego ci lekarz nie powie”
Dr Sarfraz Zaidi „Witamina D kluczem do zdrowia”
 
A także obszernie i wyczerpująco napisany artykuł na blogu Akademii Witalności:
http://www.akademiawitalnosci.pl/witamina-d-brakujacy-kawalek-twojej-ukladanki-zdrowia/#more-4640

Aby się jeszcze bardziej zmotywować do zbadania poziomu witaminy D oraz jej uzupełnienia, POLECAM! też przeczytanie tego artykułu:

http://www.zyciekalisza.pl/?str=61%2C89&id=139833

KURACJA NA 4 MIESIĄCE:


Witamina D3 w bardzo dużych dawkach (10000UI) 120 tabletek 38,90zł w sklepie:
www.cosdlazdrowia.pl 

 

 

 

Witamina K2 MK7 z natto (100mcg) 120 tabletek 49zł w sklepie:
www.cosdlazdrowia.pl

Blog alkaliczny styl życia nie jest jedną z tysięcy stron informacyjnych. Przeciwnie. To blog, na którym w oparciu o współczesną wiedzę, badania, analizy stylu życia ludzi żyjących w najwyższej formie oraz liczne osobiste doświadczenia i przemyślenia autorki, powstają treści użyteczne i praktyczne. Ich wdrażanie daje szybkie efekty. To potrzeba czasów i każdego z nas by cieszyć się ładnym wyglądem, szczupłą sylwetką, dobrą formą i zdrowiem. 


Możesz przeczytać także:
SUPLEMENTY – przegląd najważniejszych