Magnez to najbardziej alkalizujący i jeden z najważniejszych dla nas minerałów. Prawie wszyscy mamy niedobór magnezu. Wynika to z tempa życia, zubożałej żywności, ciągłego jego zużywania przez organizm do różnych procesów, wydalania z moczem i potem. Dodatkowo kawa i herbata powodują, że magnez zamiast się wchłaniać jest wiązany w jelitach i wydalany ze stolcem.
Bardzo ważnym czynnikiem dla powstawania niedoboru magnezu jest także stres.
Warto wiedzieć, że przy zużywaniu zasobów tego minerału nie chodzi wyłącznie o stres, który odczuwamy przy problemach w pracy, w domu, w związkach itp. Są czynniki stresujące na jakie jesteśmy narażeni ciągle, ale o nich nie myślimy. Takim czynnikiem jest np. dochodzący „hałas”. Napisałam „hałas” w cudzysłowie ponieważ słyszany w tle szmer czy dźwięk telewizora lub muzyki wywołuje w naszym organizmie podobne reakcje jak ruch uliczny i inne bardziej wyraźne dźwięki.
Innym czynnikiem wywołującym stres są nieprzyjemne myśli. Obraz wyobrażony wywołuje stres tak samo jak sytuacja realna. Czy w ogóle się nad tym zastanawiamy kiedy tworzymy w głowie różne filmy na temat tego, co może się wydarzyć? Albo kiedy po raz n-ty przypominamy sobie nieprzyjemne zdarzenie z przeszłości?
Tak czy tak reakcja w organizmie na każdy rodzaj stresu jest taka sama czyli następuje produkcja adrenaliny i kortyzolu, które są wyrzucane do krwi. Różnica jest tylko taka, że większy lub dłużej oddziałujący na nas stres powoduje zwiększoną produkcję tych hormonów.
Jeśli więc hałas oddziałuje na nas ciągle lub mamy tendencję do tworzenia w głowie czarnych scenariuszy, to niezależnie od tego, jak układa się nasze codzienne życie, cały czas jesteśmy poddani stresorom (czynnikom wywołującym stres na poziomie biochemicznym naszego ciała), a kortyzol i adrenalina są uwalniane.
Dla działania adrenaliny potrzebny jest z kolei magnez, którego odpowiedni poziom we krwi musi być utrzymywany na potrzeby komórek nerwowych (one mają priorytet).
Dzieje się to kosztem „zabierania” magnezu z komórek naszego ciała, a bez jego odpowiedniej ilości nie jest możliwy prawidłowy przebieg procesów życiowych w komórkach.
Przez długi czas, nawet gdy magnezu we krwi jest odpowiedni poziom, w komórkach mogą istnieć jego niedobory. I tak się u większości z nas dzieje. Kiedy niedobory zaczynają być widoczne we krwi, to w naszych innych komórkach jest już go wtedy drastycznie mało.
Magnez nie jest magazynowany w organizmie. Dlatego potrzebujemy jego uzupełniania codziennie: z jedzeniem, suplementami stosowanymi wewnętrznie lub zewnętrznie (magnez jest wchłaniany przez skórę).
Na poziomie samopoczucia kiedy brakuje nam magnezu, szwankuje radość życia, pojawia się ospałość, brak energii i entuzjazmu. Niedobór magnezu to także zakwaszenie objawiające się m.in. wieloma symptomami przewlekłego zmęczenia.
By wymienić tylko kilka ważnych funkcji – magnez jest potrzebny dla:
 
1. dobrego nastroju (serotonina potrzebuje magnezu)
2. usuwania z organizmu toksyn i metali ciężkich (detoksykacja)
3. odpowiedniego poziomu energii (brak magnezu powoduje, że odczuwamy zmęczenie)
4. utrzymania właściwego poziomu cholesterolu
5. zdrowego serca (serce to mięsień i podobnie jak inne mięśnie potrzebuje magnezu)
6. zdrowego snu (magnez jest niezbędny dla wytwarzania melatoniny regulującej sen)
7. zapobiegania próchnicy (magnez pomaga utrzymać właściwą równowagę pomiędzy wapniem a fosforem w ślinie)
8 ochrony przed: nadciśnieniem, cukrzycą, osteoporozą, zaburzeniami mięśniowo-szkieletowymi, chorobami nerek, chorobami jelit, astmą

Wymieniłam punktów 8, ale musicie mi uwierzyć, jest ich dziesiątki. Na temat magnezu prowadzonych było wiele badań więc można znaleźć wiele materiałów do czytania.

Magnez w jedzeniu i suplementacja magnezu
Magnez w jedzeniu obficie występuje w zielonych częściach roślin. Zawierają one chlorofil bardzo podobny w budowie do hemoglobiny z tą różnicą, że w centrum cząsteczki chlorofilu zamiast żelaza jest magnez.
Jakie to wszystko logiczne, bo przecież najbardziej alkalizujące są rośliny zielone. Niezbędne dla zdrowia, dobrej kondycji i ładnego wyglądu.
Dla dostarczania magnezu (i nie tylko) zielone sałatki i koktajle sprawdzają się świetnie (ale uwaga na rośliny zawierające dużo kwasu szczawiowego – będzie o tym dalej pod pytaniem „Co utrudnia wchłanianie magnezu?)). Jeśli gotujemy warzywa zielone to najlepiej na parze i nie dłużej niż kilka minut.
Magnez znajdziemy też w innych produktach m.in w kaszach, ryżu, roślinach strączkowych, orzechach, pestkach, gorzkiej czekoladzie (kakao), otrębach. Ale zielone warzywa dla uzupełniania magnezu są w codziennym odżywianiu najważniejsze.
I jak zwykle żywność przetworzona, podobnie jak nie zawiera wielu innych cennych składników, prawie też nie zawiera magnezu. Chyba, że został tam sztucznie dodany (ale wiemy, że to już nie to samo). Wyeliminowanie żywności przetworzonej jest podstawą dbania o równowagę kwasowo – zasadową organizmu. Nie uświadczymy w niej niczego co cenne, bo zostało usunięte w różnorodnych procesach oczyszczania i przetwarzania. Za to znajdziemy wiele dodatków bezwartościowych i szkodliwych dla zdrowia substancji.
Przykładowo w odniesieniu do cennego magnezu (na podstawie książki dr Carolyn Dean „Magnez dla zdrowia”), aby dostarczyć 400 mg magnezu w jedzeniu potrzeba 65 g nieoczyszczonych otrębów pszennych i aż 700 g białego chleba (biała mąka jest produktem wysoko przetworzonym). Różnica wagowa ogromna, bo ponad 10 krotna. Ile musielibyśmy jeść przetworzonej żywności by zapewnić organizmowi tego czego potrzebuje by dobrze funkcjonować? Chyba wcześniej niż dostarczylibyśmy sobie minerałów i witamin w optymalnych ilościach, umarlibyśmy lub rozchorowali się od nadmiaru chemii. Nie wspominając o tym, że potrzebny byłby nam żołądek i wielkość słonia, aby to wszystko pomieścić.
To tylko jeden przykład ale tak samo wygląda to przy każdym produkcie wysoko-przetworzonym, który chcielibyśmy przeanalizować.
Suplementy magnezu


Na początek zdanie, które powtarzam jak mantrę: suplement jest tylko dodatkiem, ale podstawą zawsze musi być zdrowe, z przewagą produktów alkalicznych, odżywianie.
Jedną z najlepszych form suplementów są zielone proszki ze względu na zawarty w nich chlorofil i bardzo łatwą przyswajalność. Osobiście to z nich korzystam. Najczęściej z pH Miracle Greens i Doc Broc’s Power Plants.
Dostępne tutaj:
Dobrą opcją, również bardzo łatwo przyswajalną, może być też chlorofil w płynie:
Oprócz preparatów dr Younga godne uwagi są młody jęczmień i trawa pszeniczna. Do wyboru są różne na rynku (w tym także mieszanki). Dobrze by były z upraw ekologicznych.
Z przyswajalnością jest kłopot w przypadku pigułek. Jeśli decydujemy się na tabletki, to muszą być one najwyższej jakości, najlepiej w formie chelatu. Inne nie mają sensu bo ich przyswajalność może być nawet na poziomie 5%, co zupełnie mija się z celem i nawet jeśli są niedrogie, to będą to wyrzucone pieniądze.
Wybierając suplementy w tabletkach szukajmy jednej z dwóch form magnezu: taurynian i glicynian z preferencją tego pierwszego. Obie formy dobrze się wchłaniają i nie powodują efektu przeczyszczającego. Takie formy właśnie polecał mi także dr Mirosław Mastej – lekarz o ogromnej wiedzy, z całościowym spojrzeniem na człowieka, któremu od 30 lat praktyki bliskie są tematy związane z zakwaszeniem organizmu.
Takie też tabletki staram się kupować swojej córce.
Magnez można również stosować zewnętrznie – np. do moczenia nóg, albo jako dezodorant. Wykorzystuje się do tego chlorek magnezu, który rozrabia się z wodą. Powstaje tzw. oliwa magnezowa (olejek magnezowy), choć nazwa jest mylna, bo roztwór zupełnie nie jest tłusty. Więcej informacji o chlorku magnezu, stosowaniu i proporcjach w linku, który już raz podawałam:
http://naturadlapiekna.pl/pl/p/Chlorek-magnezu-szesciowodnego-farmaceutyczny/53Nie musimy się martwić o nadmiar magnezu w organizmie stosując nawet codziennie suplementy magnezu (zgodnie z instrukcją na opakowaniu) i odżywiając się alkalicznie. Badania pokazały, że nadmiar magnezu jest z organizmu usuwany (mniejsza jego ilość zostanie przez organizm przyswojona). Lepiej więc zadbać by nie było jego niedoboru, który niesie wiele przykrych konsekwencji.

Osobiście zażywam suplementy magnezu stale i staram się przypominać o tym swojej córce. Uważam magnez, podobnie jak witaminę D3, za kluczowy suplement, bo magnezu nie może brakować.

Co utrudnia wchłanianie magnezu?
 
1. Zła kondycja jelit i całego przewodu pokarmowego.
Czyli znowu wracamy do podstaw i zrobienia porządku wewnątrz nas. Jesteśmy nie tym co jemy ale tym, co przyswajamy. Niedawno podawałam wskazówki jak zadbać o przewód pokarmowy i można poczytać o tym w 2ch poniższych artykułach:
2. Zbyt duża ilość białka zwierzęcego w diecie.
Białko zwierzęce jest mocno zakwaszające i dodatkowo utrudnia wchłanianie najbardziej alkalicznego minerału jakim jest magnez. Przy dbaniu o równowagę kwasowo – zasadową, produkty zakwaszające mogą stanowić nie więcej niż 20-30% naszego menu. Taka proporcja zapewni równowagę i optymalne wchłanianie nie tylko magnezu, ale wszelkich składników odżywczych.
3. Zbyt duże ilości kawy i herbaty
Powszechnie używa się pojęcia „wypłukują” magnez. A właściwie chodzi o to, że na poziomie jelit związki zawarte w herbacie i kawie powodują, że zamiast wchłaniania magnez jest wiązany i wydalany na zewnątrz.
Zażywanie preparatów magnezu w obecności kawy bądź herbaty zupełnie nie ma sensu. Musi być dłuższy odstęp czasowy (np. 3 godziny).
4. Zbyt duża ilość kwasu szczawiowego w diecie.
Wiąże magnez przez co utrudnia jego absorpcję. Kwas ten obficie występuje w szczawiu, szpinaku, botwinie, rabarbarze. Ale proces gotowania eliminuje większą jego część. Skuteczne jest nawet krótkotrwałe gotowanie na parze. Na szczęście nie musimy sobie specjalnie zawracać tym głowy, bo akurat tych warzyw nie jadamy codziennie i bardzo rzadko w postaci surowej.
5. Nadmierna ilość kwasu fitowego (fitynowego).
Działa podobnie jak kwas szczawiowy – wiąże magnez (także inne minerały) przez co jest on wydalany z organizmu nim się wchłonie. Kwas fitowy występuje w ziarnach, otrębach, roślinach strączkowych, nasionach, orzechach. Kwas fitowy usuwa moczenie produktów (najlepiej na noc).
Pewna ilość kwasu fitowego jest nam jednak potrzebna i jest też korzystna. Dlatego jeśli odżywiamy się w dbałości o równowagę pH, gdzie dużą część menu stanowią warzywa, nie musimy się zastanawiać nad każdym produktem zawierającym kwas fitowy. Moczmy płatki owsiane, rośliny strączkowe, ale nie przejmujmy się garstką zjedzonych bez moczenia orzechów.
6. Fosforany i cukier zawarte w przetworzonej żywności, w tym w napojach.
Nie dość, że same w sobie nie mają wartości dla naszego organizmu, to jeszcze zawarte w nich fosforany wiążąc się z magnezem tworzą nieprzyswajalny przez organizm związek (fosforan magnezu).
Cukier zaś, wszechobecny w przemysłowej produkcji żywności zwyczajnie magnez zużywa.
Podsumowanie
 
Zwykle kiedy piszę posta na nowy temat o tym co jest wartościowe, a co nie i co najlepiej jeść by czerpać maksimum korzyści przychodzi mi do głowy ta sama myśl. Czegokolwiek się nie dotkniemy – czy zaleceń żywieniowych:
na konkretne dolegliwości,
czy odżywiających krew, komórki i narządy naszego ciała,
czy zapewniających najlepsze dostarczenie ciału składników odżywczych,
czy obniżających poziom cholesterolu,
czy sprzyjających dobrej kondycji układu trawiennego i tak dalej – wszystko sprowadza się do tego samego czyli TYCH SAMYCH ZALECEŃ w zakresie wyborów produktów spożywczych. Wyborów według zasad odżywiania dbających o równowagę kwasowo – zasadową.
Chyba najlepsze, co mogę w tym momencie zrobić to wkleić, dla przypomnienia, piramidę dbania o równowagę pH.
KOSMETYKI MAGNEZOWE: peeling magnezowy, żel magnezowy, płatki magnezowe, olejek magnezowy – na bazie chlorku magnezu można znaleźć na stronie:
http://webep1.com/Zobacz/To?a=12944&mp=2131&r=Lw2Kto jest bliżej zainteresowany poczytaniem o magnezie polecam książkę:

Blog alkaliczny styl życia nie jest jedną z tysięcy stron informacyjnych. Przeciwnie. To blog, na którym w oparciu o współczesną wiedzę, badania, analizy stylu życia ludzi żyjących w najwyższej formie oraz liczne osobiste doświadczenia i przemyślenia autorki, powstają treści użyteczne i praktyczne. Ich wdrażanie daje szybkie efekty. To potrzeba czasów i każdego z nas by cieszyć się ładnym wyglądem, szczupłą sylwetką, dobrą formą i zdrowiem.