Candida Albicans przyczyną dolegliwości i zakwaszenia?
Dopóki nie zaczęłam prowadzić z ludźmi detoksu gruntownego, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że przerost grzybów Candida jest tak powszechny.
Candida przyczyną wielu dolegliwościGrzyby są naturalnym składnikiem mikrobiomu w jelitach i pełnią również swoje pożyteczne funkcje. Problem zaczyna się wtedy, kiedy nadmiernie się rozrosły. Obecnie zjawisko przerostu grzybów osiągnęło rozmiar masowy.
Nadużywanie antybiotyków i innych leków, a do tego niemalże wszechobecny w żywności cukier, nadmiar glutenu, żywność, której skład czyni ją jak „sztuczną”, której smak uzyskiwany jest przez dodatki smakowe oraz mieszaninę cukru, tłuszczów trans oraz soli zrobiły swoje.
Kandydoza (tak nazywa się przerost grzyba Candida) jest jednym z czynników powodujących wiele nieprzyjemnych dolegliwości. Właściwie to bez jej usunięcia nie udaje się tych dolegliwości pozbyć skutecznie.
Candida stale wpływa na zakwaszenie środowiska wewnętrznego czyli zaburzenie zdrowej równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Z kolei zakwaszenie środowiska wewnętrznego sprzyja rozrostowi grzybów. I tak koło się zamyka.
Candida (przerośnięta) zaburza fizjologiczną florę jelitową, a to jelita w największym stopniu odpowiadają za odporność organizmu, jego odżywienie… Ba, ich stan ma nawet wpływ na pracę mózgu i nastrój.
Dbanie o siebie, doprowadzenie organizmu do porządku i równowagi, a nawet leczenie powinniśmy zawsze zaczynać od zadbania o swoje jelita (nie biorąc pod uwagę przypadków wymagających natychmiastowego zadziałania, w których z leczeniem czekać nie możemy).
Krótko mówiąc kiedy mamy kandydozę – nic w naszym organizmie nie funkcjonuje optymalnie, a nawet „normalnie”.

Jakie dolegliwości może powodować nadmiernie rozrośnięty Candida Albicans?

 
Jest ich wiele. Do najbardziej charakterystycznych należą*:

1. Dolegliwości układu trawiennego:

– wzdęcia
– gazy
– naprzemienne biegunki i zaparcia
– bóle i/lub skurcze brzucha

2. Dolegliwości układu nerwowego:

– ogólne zmęczenie
– zmienny nastrój
– niepokój
– bezsenność
– depresja
– lęki
– problemy z koncentracją i zapamiętywaniem, „umysłowe otępienie”
– w przypadku dzieci problemy z nauką oraz nadpobudliwość, nadaktywność

3. Problemy ze skórą:

– infekcje grzybicze paznokci lub stóp
– pokrzywka
– łuszczyca
– egzema
– trądzik lub wysypki
– nadmierne pocenie się
– swędzenie skóry
– nadmiernie wysuszona skóra

4. Dolegliwości układu moczowo-płciowego

Kobiet:
– dolegliwości PMS (zmienność nastroju, depresje, zatrzymywanie płynów, skurcze)
– infekcje pęcherza moczowego i pochwy (nawracające zapalenia)
– brak zainteresowania seksem
– nieregularne miesiączki
Mężczyzn:
– impotencja lub obniżony popęd seksualny
– wysypki na genitaliach
– swędzenie odbytu
– zapalenie gruczołu krokowego (nawracające)
 

5. Dolegliwości układu hormonalnego:

– osłabienie organizmu
– zmęczenie
– zaparcia
– niska temperatura ciała
– łaknienie cukru
* klasyfikacja na podstawie książeczki „Candida leczymy naturalnie” William Crook
Potwierdzony jest też związek przerostu Candidy z chorobami przewlekłymi.
Ogólnie też przy Candidzie możemy czuć się jak chorzy, choć nie można zidentyfikować choroby, bo chociażby wyniki badań laboratoryjnych wychodzą w normie.
Zaobserwowanie u siebie około 30-50% wymienionych wyżej dolegliwości może wskazywać na kandydozę.
Jeśli do tego zażywaliśmy antybiotyki lub inne leki przeciwbakteryjne szanse na to, że mamy Candidę jeszcze wzrastają.
By ją zweryfikować – najlepiej wykonać badanie. Badania, testy na kandydozę najczęściej są dostępne w klinikach medycyny naturalnej.

Jak sobie poradzić z Candidą?

kroki, które trzeba podjąć

Niestety nie jest to proste i trzeba się nastawić na proces długotrwały. Wszystko zależy też od stopnia zaawansowania (rozrostu grzyba). Jeśli jest on niewielki może wystarczyć tylko detoks, trzymanie diety alkalicznej w proporcjach 80/20, nacisk na odbudowę flory bakteryjnej i unikanie tak ewidentnych pożywek dla Candidy jak cukier czy biała mąka. Im bardziej nasilona kandydoza tym dieta musi być bardziej restrykcyjna, a kuracja wsparta suplementami, ziołami czy wreszcie nawet lekami (przy zaawansowanej kandydozie).
Generalnie jednak jak we wszystkich kuracjach – na początku ważne jest kompleksowe oczyszczenie organizmu, a po nim dopiero kolejne kroki:

I. Oczyszczanie z toksyn

Gruntowny detoks – czyli oczyszczenie organizmu usuwające złogi z jelit, ewentualnych lokatorów z organizmu (pasożyty) i innych toksyn.
Jeśli nasze jelita zaklajstrowane są złogami to sama dieta ich nie usunie. Podobnie jest z pasożytami – dieta to za mało. Pasożyty mają swój metabolizm, a ich szkodliwe metabolity wydalane są wewnątrz naszego organizmu, bo przecież tam one żyją. Ciągle więc wpływają na produkcję toksyn i zakwaszanie środowiska wewnętrznego, a to z kolei grzyby bardzo lubią.
Złogi to także toksyny, a dodatkowo upośledzenie wchłaniania składników odżywczych.
Podstawą więc powinno być pozbycie się jednych i drugich oraz porządne oczyszczenie organizmu sięgające do poziomu komórek.
Nie ma też skutecznego detoksu bez odpowiedniego nawodnienia, niezbędnego do wydalenia toksyn poza organizm. Nie dość, że 80% z nich rozpuszcza się w wodzie i wydalanych jest wraz z moczem, częściowo z potem i oddechem, to jeszcze woda jest potrzebna do formowania stolca – a to także droga usuwania tego co zbędne oraz toksyn rozpuszczalnych w tłuszczach.

II. Odbudowa flory bakteryjnej jelit

Jest stałym elementem kuracji przeciwgrzybiczych, bo rozbudowanie zdrowej fizjologicznej flory przeciwdziała rozrostowi grzybów.
Nie obejdzie się bez synbiotyków (suplementy diety łączące w sobie probiotyki oraz prebiotyki). Poza tym żywność, w której znajdują się probiotyki (np. kiszonki, zakwas) oraz prebiotyki (np. błonnik).

III. Dieta i odżywienie organizmu

Po pierwsze dbanie o odzyskanie równowagi kwasowo-zasadowej środowiska wewnętrznego (grzyby nie lubią alkalicznego środowiska, ale kwaśne). Kiedy ich rozrost jest niewielki, prawdopodobnie wystarczy dieta alkaliczna zgodnie z zasadą 80/20.
Najczęściej jednak nie jest to wystarczające, a to pewnie dlatego, że mało rozrośnięty grzyb nie daje specjalnie dolegliwości (mogą być one takie, na które zwyczajnie nie zwracamy uwagi przypisując je innym, sporadycznym czynnikom). Natomiast kiedy one już się pojawiają jako regularne, nawracające, w formie dla nas uciążliwej, a przynajmniej takiej, która zwraca naszą uwagę bo powoduje dyskomfort, kandydoza najczęściej jest już zaawansowana. Oczywiście są jeszcze bardziej zaawansowane stany, które stały się np. jedną z przyczyn choroby przewlekłej.
W każdym razie stopień zagrzybienia naszego organizmu (nadmienię tu, że nie ogranicza się on tylko do jelit) decyduje o tym, jak mocne restrycje muszą być wprowadzone. A proces pozbywania się Candidy jest długotrwały.

Candida dieta

Odżywianie antygrzybicze sprowadza się przede wszystkim do eliminacji z diety różnych produktów, które grzyby „karmią”. Na początku restrykcyjnie, a w miarę postępów – można podchodzić mniej restrykcyjnie np. do owoców.
Lista na pierwszy rzut oka może wydawać się przytłaczająca, jednak kiedy ją przeanalizujemy dokładnie, to zauważymy, że całość możemy prawie sprowadzić do eliminacji cukru, węglowodanów prostych typu biała mąka, żywności przetworzonej plus na początku (przez kilka pierwszych tygodni) kilku uzupełniających produktów jak słodkie owoce czy miód. Bardziej szczegółowo – kandydoza wymaga w procesie jej leczenia wyeliminowania:
1. mleka (zamiast tego mleka roślinne ale bez substancji słodzących).
2. serów żółtych, pleśniowych
3. cukru (w tym także oprócz słodyczy miód, żywność przetworzona z dodatkiem jakiegokolwiek cukru czyli też słodzona fruktozą, syropami, midoem). Ze słodzących można ksylitol lub stewię.
4. pszenicy (wyroby np. ciasta, bułki, chleby, pogryzki) – można chleb żytni na zakwasie lub chleb gryczany czy wyroby owsiane albo pełnoziarniste.
5. drożdży i produktów na drożdżach (chleby, bułki, ciasta, piwo)
6. piwa, wina, likierów
7. napojów gazowanych
8. soków kupowanych (zwłaszcza te w kartonach… jednodniowe, rozcieńczone woda mogą zostać)
9. słodkich owoców (zbyt dojrzałych lub słodkich z natury). W linku poniżej jest dostępna czytelna grafika odnośnie zawartości fruktozy w owocach. Generalnie owoce wybieramy takie co nie przekraczają 4 g. Jabłka można, ale winne, kwaskowate nie słodkie:
10. majonezu, ketchupu
11. fast foodów
12. wysoko przetworzonej żywności zawierającej tłuszcze trans, cukier, sól rafinowaną, dodatki smakowe, konserwanty, barwniki
13. przekąsek zawierających tłuszcz i cukier
14.wyrobów typu wędliny (jako ciekawostka – często w ich składzie jest też cukier) – można pieczonego w domu indyka, kaczkę czy inne przyrządzone w domu pieczenie
15. mięsa czerwonego (można trochę drobiu niehodowlanego, dziczyznę, ryby takie jak pstrąg, halibut – chodzi głównie o to by nie były hodowlane)
16. wyrobów wędzonych (chyba, ze wędzone są naturalnie, ale to jest rzadkie, bo obecnie najczęściej wszystko co „wędzone” w sklepie jest wędzone chemikaliami)
17. grzybów

Samo odżywianie organizmu warto też wspomóc suplementami bogatymi w makro- i mikroelementy oraz witaminy. Dobre są również suplementy bogate w chlorofil. 

IV. Przy kandydozie zwykle dieta nie jest wystarczająca i trzeba wzmocnić jej działanie suplementami, ziołami bądź nawet lekami. To jednak najlepiej jest uzgodnić indywidualnie z osobą prowadzącą kurację, a leki z lekarzem.
Wspomnę więc tylko, że między innymi wśród preparatów wspomagających działania antygrzybicze mogą być czosnek, czarny orzech, ekstrakty z pestek owoców cytrusowych, srebro koloidalne, pau d’arco, cat’s claw, różne olejki roślinne, preparaty zawierające inulinę, probiotyki i inne.
V. Eliminacji grzybów (jako jedno z działań) sprzyja też detoks warzywno-owocowy lub jaglano-warzywny. Obydwa detoksy wraz z menu i przepisami opisałam w najnowszej książce „Alkaliczny detoks”, której premiera jest 30 marca 2016 r.
Zapraszam też na wspólne oczyszczanie dietą warzywno-owocową na Facebooku: ODNOWA w wydarzeniach (wiosną każdego roku.)
VI. Warto też zrobić test na nietolerancje pokarmowe. Bo kiedy takie mamy i nie wykluczymy produktów, na które mamy nietolerancję to to sprzyja Candidzie. I w drugą stronę – Candida sprzyja alergiom i nietolerancjom pokarmowym.
Poza tym nietolerancje to sam w sobie ważny temat, ponieważ często wystarczy wyeliminować pewne produkty, na które mamy nadwrażliwość, a okazuje się, że w szybkim czasie nasze samopoczucie zdecydowanie się poprawia.
Niestety cały proces eliminacji Candidy trwa. Wiem jednak, że dolegliwości tak bardzo potrafią uprzykrzyć życie, że znacznie mniejszą niedogodnością jest konsekwencja wymagana przy Candidzie. Poza tym, jeśli nic nie zrobimy, to dolegliwości będą się pogłębiały i może dojść nie tylko do zagrzybienia układu pokarmowego, ale i całego organizmu.
Proces pozbywania się grzybicy trwa różnie. U niektórych 3 miesiące, pół roku, a u innych rok i dłużej.
Właściwie to przy grzybie należałoby założyć nie czasową dietę, ale trwałą zmianę nawyków pod kątem całkowitej eliminacji niektórych produktów, a w przypadku innych unikania ich i ograniczania.
Tak czy tak dieta przeciwgrzybicza jest mocno alkaliczna i można w ogóle w taki sposób się żywić.
Wszystko zależy też od tego, na ile nasze problemy i dolegliwości związane są z Candidą.
W grupie jaką prowadzę – gruntownego detoksu – dla osób, które detoks przeszły, udostępniam test do autodiagnozy w tym zakresie.
Jeśli zaś korzystamy z profesjonalisty (polecam), to powinien on przeprowadzić z nami wywiad pod tym właśnie kątem (oczywiście przy podejrzeniach kandydozy lub stwierdzeniu objawów mogących o niej świadczyć)  służący określeniu, weryfikacji, na ile kandydoza wpłynęła, wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie. Bo leczenie tylko objawów nie doprowadzi do niczego, jeśli jedną z ich przyczyn jest Candida. 
Podobnie zresztą jak leczenie czegokolwiek bez nacisku na zdiagnozowanie i usunięcie przyczyny niewiele jest warte.
Większość z nas wie, że leczenie objawowe może dać efekty tylko na chwilę, ale problem wewnątrz będzie się pogłębiał by objawić się z czasem jeszcze bardziej intensywnie, czy też w nowych dolegliwościach.
Candidy, trzeba więc koniecznie się pozbyć. W zamian zyskamy dobre samopoczucie, dobrą odporność, ładną skórę itd. – i wszystkie profity jakie niesie za sobą zachowanie w organizmie równowagi kwasowo-zasadowej, czyli alkalicznego środowiska wewnętrznego naszych komórek.

książki jak dbać o organizm i o równowagę środowiska wewnętrznegoAlkaliczne książki dostępne w empiku:

Subskrybuj bloga by dostawać powiadomienia o najnowszych wpisach i wydarzeniach na swój email..