Mam nadzieję, że nowa odsłona bloga Wam się spodoba.
Ogromnie się nad nim napracowałam. Nie wszystko jeszcze gra, bo przeniesienie okazało się nie takie proste.
A dla mnie – laika, w większości samouka – wszelkie sprawy związane ze stroną techniczną są nieco jak magia i jak to zwykle to, co nieznane – także nieco stresujące.
Niemniej wczytując się w instrukcje, po godzinnym wcześniej szkoleniu stworzyłam to, co widzicie.
Miało być estetycznie i jak najbardziej przejrzyście, użytecznie. Na ile tak właśnie jest, to pewnie już Wy będziecie mogli ocenić.
W każdym razie gdyby coś nie działało jeszcze jak trzeba – wybaczcie, bo wciąż sprawdzam i korzystając z uprzejmości kogoś, kto na tych sprawach się zna – koryguję.

Jeśli zauważycie w google, że pojawia się link mojego bloga, a po jego kliknięciu błąd (ERROR) – dajcie proszę znać. Łatwiej to wtedy ogarnę (samemu trudno wszystko dostrzec).

No ale ufffff…. Blog jest i wraz z tą nową odsłoną wieje nową energią do pracy. Jakiś kolejny krok i etap (może nie tyle zamknięty ile zrobiony) :).

foto Krystyna Sarnacka (www.krystynasarnacka.pl)

Subskrybuj bloga by dostawać powiadomienia o najnowszych wpisach i wydarzeniach na swój email..