Oczyszczanie organizmu. Jeśli wciąż zastanawiasz się czy na pewno go potrzebujesz przeczytaj poniższe objawy w usunięciu lub zmniejszeniu, których oczyszczenie organizmu z toksyn może Ci pomóc.

Niektórzy mówią, że nasz organizm sam się oczyszcza (oczywiście jest to prawda). I, że w związku z tym nie potrzebujemy detoksu (z tym z kolei absolutnie się nie zgodzę). Przypuszczam, że najczęściej wypowiadają się w ten sposób ci, którzy detoksu nigdy nie robili ani też wiele na jego temat nie czytali. Nie chcę w tym artykule tłumaczyć – czemu detoks jest nam potrzebny. Książka „Alkaliczny detoks” była poświęcona tej tematyce także od strony fizjologii funkcjonowania naszego organizmu i wsparcia go w procesach oczyszczania. Zwrócę więc tylko uwagę na 4 fakty:

  • Fakt, że po detoksie wielu osobom zmieniają się na korzyść wyniki badań w stosunku do tych sprzed detoksu.
  • Fakt, że część osób po detoksie odstawia lub redukuje (w porozumieniu z lekarzem) dawki leków ponieważ okazuje się, że są one już nieadekwatne do potrzeb, zmieniły się wyniki, ustąpiły objawy itp.
  • Fakt, że po detoksie większość osób znacznie lepiej się czuje, lepiej wygląda, zyskuje energię, u wielu też ustępują różnorodne dolegliwości, bóle itp.
  • Fakt, że mamy naukowe podstawy detoksu (zjawisko autofagii oraz publikacje w związku z badaniami nad efektami nie jedzenia lub wyłączenia niektórych pokarmów i ograniczenia kalorii podczas postu/detoksu*)

Czy znając te fakty warto upierać się przy zdaniu iż oczyszczanie organizmu (detoks) jest niepotrzebne bo mamy nerki, wątrobę, skórę, układ limfatyczny? Moim zdaniem można byłoby co najwyżej powiedzieć, że nie jest konieczny, bo ciało sobie JAKOŚ poradzi. Tylko pojawia się pytanie – dlaczego ma sobie radzić JAKOŚ, kiedy może radzić sobie znacznie LEPIEJ?

Oczywiście jest to kwestia wyboru. Jeśli dla kogoś nie jest istotne samopoczucie i funkcjonowanie JAKOŚ mu wystarcza, a do dolegliwości i tabletek medycznych się przyzwyczaił, nie myśli o konsekwencjach i nie chce z tym spróbować coś zrobić, ani też nawet czasowo doświadczyć wyrzeczenia – to OK.. Z wyborami się nie dyskutuje. Każdy ma prawo żyć tak, jak chce i ustalać swoje priorytety.

Dla mnie priorytetem jest dobre samopoczucie i zdrowie  – dlatego propaguję to, co służy obydwu, nawet wiedząc, że nie na wszystko mamy wpływ, nie nad wszystkim mamy kontrolę i nie przed wszystkim możemy się zabezpieczyć. ALE MAMY DUŻY i jeśli ktokolwiek może zadbać o nasze zdrowie to jesteśmy to tylko my sami!!

Wracając do tematu. Na jakie sygnały warto zwrócić uwagę, czyli:

Kiedy oczyszczanie organizmu jest nam bardzo potrzebne

Poniżej 5 sygnałów, które informują nas, że organizm potrzebuje oczyszczenia, zrobienia wewnętrznych porządków. Każdy jeden z tych sygnałów jest wystarczającym wskazaniem by przeprowadzić oczyszczanie organizmu. Każdy też może zniknąć lub zmniejszyć się w trakcie lub po detoksie. Podaję kilka pojedynczych cytatów osób, które robiły oczyszczanie organizmu. Podobnych mogłabym przytoczyć setki (efekty, o których ludzie piszą podczas lub po detoksie powtarzają się bardzo często).

I. Skóra i jej wygląd.

Kiedy Twoja skóra nie jest gładka. Ma niezdrowy kolor. Pojawiają się na niej różne rodzaje wyprysków lub zmiany trądzikowe. Albo stale masz coś w rodzaju tarki np. na ramionach. Często powtarzam, że skóra jest jak nasza trzecia nerka (przez nią też organizm pozbywa się toksyn) a jej stan jest związany z tym co wewnątrz nas. Jeśli nie wygląda zdrowo to najpewniej coś mamy do uporządkowania. Warto zrobić oczyszczanie organizmu kiedy mamy jakiekolwiek problemy ze skórą. Wiele razy się zdarzało, że problemy, które ktoś miał od dawna – nagle znikają, jak w poniższym cytacie jednej z osób, która zrobiła oczyszczanie organizmu:

Od około 5 lat na dłoni miałam swędzącą wysypkę, która zaczynała się od chłodniejszych dni października do wiosny… Właśnie zniknęła. Skór super, rewelka…

Bardzo częstym efektem oczyszczania organizmu jest poprawa wyglądu i stanu naszej skóry. 

II. Przewlekłe zmęczenie.

Kiedy czujesz się ciągle zmęczona/-ny. Budzisz się zmęczona/-ny. Nie umiesz zacząć dnia bez kawy, bo brakuje Ci energii na zajęcie się obowiązkami. Nawet długi sen nie przynosi energii i poczucia odpoczynku, regeneracji. Całymi dniami nic ci się nie chce, a nastrój pozostawia wiele do życzenia. W ciągu dnia poziom energii tak spada, że najchętniej poszłabyś do łóżka. Tak być nie powinno i nie jest to naturalny stan. Owszem, może się zdarzać w różnych dniach z pewnych przyczyn (np. za dużo pracy, niedospana noc, infekcja, u kobiet cykle itd.), ale kiedy towarzyszy nam ciągle to jest to sygnał, że nasze ciało potrzebuje regeneracji. Aby zregenerować, trzeba przede wszystkim oczyścić, bo to nadmiar toksyn często jest przyczyną takiego rodzaju zmęczenia. Jeśli nie usuniemy ze środowiska wewnętrznego nadmiaru zgromadzonych kwasów, toksyn, czyli tego, co go „zaśmieca” to inne kuracje nie pomogą by dodać nam energii.

Pierwsze efekty…. to ogromny przypływ energii, brak senności w ciągu dnia.

Częstym efektem oczyszczania organizmu jest przywrócenie energii i witalności. 

III. Mgła mózgowa.

Czyli kłopoty z koncentracją. Brak jasności myślenia. Trudności z zapamiętywaniem i uczeniem się nowych rzeczy. Lub inne podobne problemy związane z pracą mózgu. To nie jest stan naturalny i kiedy pojawiają się podobne symptomy, trzeba z tym zrobić porządek. Oczyszczanie organizmu bywa tutaj bardzo skuteczne i podobne do cytatu efekty pojawiają się często:

Wstałem o 6 rano, zero zmęczenia…. ale co najważniejsze umysł pięknie pracuje.

Częstym efektem oczyszczania organizmu jest przywrócenie dobrego przebiegu procesów umysłowych. 

IV. Nieprzyjemny zapach ciała lub nienaturalny posmak w buzi czy nalot na języku.

Wyjściem nie są dezodoranty, płyny do płukania czy zewnętrzne próby zniesienia nieprzyjemnego zapachu, ale oczyszczenie organizmu.

Kwestia dotyczy różnego rodzaju zapachu. Zapachu potu, stóp, zapachu z ust, cuchnący mocz lub stolec. Jeśli jest on nieprzyjemny, agresywny to świadczy o zbyt dużym obciążeniu organizmu toksynami. W swoim najbliższym środowisku znam 2 osoby. Jedna z nich miała bardzo silny zapach stóp, który pojawiał się już kilkadziesiąt minut od założenia świeżych skarpetek i butów. Czuć go było już z odległości 1-2 metrów, więc było to krępujące i osoba ta nosiła ze sobą skarpetki by zmieniać je w ciągu dnia. Próbowała też wielu sposobów, dezodorantów, moczenia stóp w różnych roztworach. Nic nie pomagało. Pomogło oczyszczanie organizmu z toksyn poprzez detoks i zmiany w dożywianiu (odstawienie produktów, które zatruwają głównie większości żywności przetworzonej). Problem zapachu jak skończył się kilka lat temu to nigdy nie wrócił.

Druga osoba miała bardzo intensywny zapach potu. Cokolwiek co wzmagało jego wydzielanie typu ćwiczenia fizyczne, upał itp. natychmiast skutkowało bardzo intensywnym, jakby „wżerającym się w nozdrza” zapachem. Zapachem tym przepełnione też było mieszkanie osoby. Zapach zniknął – bezpowrotnie!. Nieprzyjemny lub zbyt intensywny zapach to nie jest nasz naturalny stan i właściwość naszego ciała. To jest coś, co związane jest ze środowiskiem wewnętrznym, z tych samych powodów co stan naszej skóry.

Podobnie rzecz ma się z wyglądem naszego języka oraz smakiem czy zapachem w buzi. Samku żadnego mamy nie czuć (w momencie kiedy nic nie jemy rzecz jasna ;)). Język ma być gładki, różowiutki, pokryty leciutkim tylko, wilgotnym nalotem, bez bruzd, ranek czy jakiejkolwiek „mapy geograficznej” na języku. Na to też miałabym przykłady ze swojego najbliższego otoczenia jak wspomożenie pracy wątroby i nerek by wydalić nadmiar toksyn wpłynęło na przywrócenie fizjologicznego (zdrowego!!) wyglądu języka. Warto też wiedzieć, że po języku możemy poznać stan naszego zdrowia, a różne jego obszary mogą być informacją odnoszącą się do konkretnych narządów. Jeśli sam detoks nie pomoże w przywróceniu ładnego, równego wyglądu języka to warto zainteresować się tym pod kątem czy nie trzeba czasem wspomóc określonego narządu wewnętrznego.

Zniknął metalowy posmak na języku

Mam czysty język! Zawsze był z nalotem…. A dzisiaj patrzę i oczom nie wierzę – nie ma nic, różowiutki.

Częstym efektem oczyszczania organizmu jest usunięcie nieprzyjemnego zapachu ciała, zbyt intensywnego zapachu potu, nienaturalnego posmaku w ustach lub obłożenia języka nienaturalnym nalotem.

V. Pojawiające się bóle stawów lub inne bóle.

Oczyszczanie organizmu ma wpływ na stawy. Sama kiedyś doświadczyłam zbawiennego wpływu detoksu na silne bóle stawów jakie mi dokuczały. Lekarze mówili, że mam stawy kobiety 80 letniej , a byłam znacznie młodsza niż obecnie. Miałam problemy z poruszaniem ręką z powodu bardzo silnego bólu w barku. Czułam stawy kolanowe i skokowe. Miałam też silne problemy  z kręgosłupem, które lekarz zakwalifikował do operacji. Kto czytał moją historię wie jak to wyglądało i wie też, że w efekcie żadnej operacji nie przeszłam. Ból stawów minął. Początkowo przy pierwszym oczyszczaniu nagle zniknął. Kiedy ustąpił byłam zdziwiona, bo aż tyle nie oczekiwałam (a w tamtym czasie nie miałam też tej wiedzy co obecnie). W każdym razie ogrom zebranych doświadczeń z oczyszczania wielu osób i ustępowania w czasie jego trwania różnego rodzaju bóli pokazuje, że nie musimy być skazani na ból, a oczyszczanie może przynieść zbawienne efekty. Oczywiście kiedy pojawiają się bóle nam nieznane, to w pierwszej kolejności trzeba zweryfikować ich źródło u lekarza.

Bardzo długo cierpiałam na migreny wyłączające mnie całkowicie z normalnego funkcjonowania. A teraz? …. czuję się o niebo lepiej. Już baaardzo długo nie miałam migreny.

Odeszły również bóle stawów, z którymi się zmagałem…

Częstym efektem oczyszczania organizmu jest pozbycie się różnego rodzaju bólu.

O czym jeszcze warto wspomnieć? Podsumowanie.

Kto czytał moją książkę „Alkaliczny detoks” to zapewne wie, że wymienione powyżej efekty, to nie jedyne na co możemy liczyć robiąc oczyszczanie organizmu.

Także wskazania do detoksu które wymieniłam nie są jedyne, ale pokazuję je w pierwszej kolejności bo są łatwo dostrzegalne, uciążliwe i często nie wiążemy ich z zanieczyszczeniem organizmu ani z odżywianiem. Wydaje nam się, że tak mamy, tak musi być lub taka nasza uroda. Tymczasem tak nie jest. To pierwsze sygnały, że coś nie jest tak, że nasz organizm stracił równowagę, że środowisko międzykomórkowe nie jest optymalne dla wydajnej pracy komórek na naszą rzecz. Jednocześnie sygnały, z którymi w większości detoks bardzo dobrze sobie radzi.

Pamiętajmy, że człowiek zdrowy to człowiek nie tylko posiadający względnie prawidłowe wyniki badań. Ale to człowiek wyspany (czytaj dobrze śpiący), szczęśliwy, witalny, pachnący tylko z bliska (delikatnym ładnym, nie drażniącym zapachem), nie borykający się z bólem, jasno myślący, radosny, wypoczęty, o ładnym wyglądzie (nie chodzi mi o gusta estetyczne rzecz jasna, ale o sylwetkę bez nadmiaru zbędnych kilogramów, zdrową skórę, zdrowe paznokcie itp).

Uważam też, ze skoro oczyszczanie organizmu niejednokrotnie wpływa na zdrowienie, powoduje unormowanie się wyników badań np. cholesterolu, hormonów, ciśnienia, cukru, wywołuje konieczność zmiany dawek leków na różne choroby przewlekłe, wpływa na to, że potrafią znikać alergie, astma, ogniska zapalne, choroby skóry to detoks staje się wyzwaniem dla medycyny i może czas aby medycyna się nad nim nieco pochyliła (na co mam nadzieję). A zwłaszcza, że są doniesienia z badań naukowych, które stanowią silny fundament dla zasadności detoksu nawet w ujęciu medycznym.

Chcemy poprawić samopoczucie i zdrowie?? Jednym ze sposobów sprawdzonych i skutecznych jest oczyszczanie organizmu z toksyn. To jest potwierdzone tysiącami przykładów i rozsądek chociażby nakazywałby aby tego nie ignorować.

 

Źródła (wybrane, odnoszące się do naukowych podstaw zasadności oczyszczania organizmu i postów):

*http://alkalicznystylzycia.com/2016/11/detoks-zdrowie-nobel-naukowe-podstawy-glodowki.html

*http://www.sciencemag.org/news/2017/02/five-day-fasting-diet-could-fight-disease-slow-aging

*https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3527202/

*http://www.naturalmedicinejournal.com/journal/2012-04/caloric-restriction-and-fasting-disease-prevention-and-treatment

*http://oczymlekarze.pl/zdrowy-styl-zycia/dieta/2303-zaglodzic-raka

 

2-stopka-blog

Blog alkaliczny styl życia nie jest jedną z tysięcy stron informacyjnych. Przeciwnie. To blog, na którym w oparciu o współczesną wiedzę i badania, analizę stylu życia ludzi żyjących w najwyższej formie oraz liczne osobiste doświadczenia i przemyślenia autorki, powstają treści użyteczne i praktyczne. Ich wdrażanie szybko przynosi efekty – potrzeba czasów i każdego z nas by cieszyć się szczupłą sylwetką, dobrą formą, ładnym wyglądem i zdrowiem.

Subskrybuj bloga by dostawać powiadomienia o najnowszych wpisach i wydarzeniach na swój email..