Stres w pracy? Kolejna kawa, która właściwie tylko go pogłębia, choć miała przynieść ulgę? Zła sytuacja w domu?  Niesprzyjające okoliczności? Obawa? Lęk o to, co wydarzy się jutro? Utrata czegoś ważnego dla nas?  ITP. ITD. Nieważne, co jest źródłem stresu, bo każdy jego rodzaj wyniszcza nas, zakwasza organizm, sieje wewnątrz ciała
spustoszenie, pozbawia nas odporności, zużywa zasoby minerałów, więc osłabia komórki. Studiowałam m.in. psychologię kliniczną, ze specjalizacją psychologii zdrowia. Dużo tam było o stresie. Co jest pewne i potwierdzone w badaniach, to to, że przewlekły stres = choroba. Nie wspominając o drastycznie niskiej jakości życia, którą odczuwamy. Niezmiernie więc ważne jest, aby nauczyć się świadomie go eliminować. Jest wiele sposobów, ale część z nich wymaga więcej czasu (np. sport, czy techniki medytacyjne). Sprawa więc się komplikuje, bo wiele osób powie „no tak, ale ja nie mam czasu… mam terminy…. nie jestem w stanie teraz zająć się czymkolwiek innym…”.
CO BYŚCIE POWIEDZIELI NA WYPRÓBOWANIE sposobu, który nie wymaga czasu, nie wymaga specjalnego miejsca, ani właściwie żadnego zachodu?. Wystarczy  tylko o nim pamiętać i zastosować kilka razy każdego dnia?
Tym sposobem jest świadome skupienie się na wdzięczności.
– weź głęboki oddech
– przez chwilę (minutkę, dwie) pomyśl o rzeczach, za które jesteś wdzięczny/wdzięczna). To mogą być zupełnie codzienne rzeczy, jak: udał mi się obiad, jest pogoda taka, którą lubię, miałam/em dobrą rozmowę z przyjacielem,
albo większe, np. moje dzieci są zdrowe, mam gdzie mieszkać, mam bliskiego przyjaciela….
– jeśli umysł jest zbyt rozbiegany i „przytłoczony” stresem i trudno jest skoncentrować się nawet na chwilę na uczuciu wdzięczności – weź kartkę i wypisz takie 3-4 rzeczy.
– spróbuj przywołać to uczucie, poczuć je wewnątrz (to zależy od tego, jak bardzo uda Ci się skupić na uczuciu wdzięczności)
I to tyle… To ćwiczenie dobrze jest powtarzać wielokrotnie. Wierzcie mi, że wdzięczność ma ogromną moc. Dodaje nam sił i wpływa na rzeczywistość wokół. MOŻNA znaleźć sobie przedmiot (w biurze, mieszkaniu), na który często pada nasz wzrok. Skojarzyć ten przedmiot z wdzięcznością (na zasadzie, że ilekroć mój wzrok pada na ten przedmiot – przypominam sobie o wdzięczności. Tylko 2-3-4 rzeczy za które jestem wdzięczna/ny za każdym razem. Mogą się powtarzać. To nie ma znaczenia. To zajmie minutkę. To jest sprawdzone, że uczucia, emocje oraz myśli, które są u ich podstaw – wpływają na to, jak się czujemy i na całą naszą osobistą rzeczywistość. Polecam!!!
A poniżej, kilkuminutowy sposób na zmęczenie, kiedy potrzebujemy jeszcze energii do pracy. Nie każdy może z tego skorzystać – patrz UWAGI na czerwono!!!

 

Subskrybuj bloga i pobierz bezpłatny e-book "6 zasad dla szczupłej sylwetki"

Zapisując się na listę wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych, której potrzebuję aby móc wysyłać do Ciebie maile. Więcej w Polityce Prywatności.

 

Moje książki w księgarni (duży rabat):