Domowe sposoby na przeziębienie sprawdzają się zwłaszcza we wczesnym stadium. Im wcześniej zaczniemy reagować tym lepiej.

Zwykle nim coś podam, to próbuję sama. Marne są jednak teraz szanse abym się przeziębiła, a opisane poniżej sposoby są proste i warte wypróbowania.
Okres sprzyja infekcjom więc nie czekam z publikacją posta, choć mam nadzieję, nie będziecie mieli potrzeby korzystać z tych porad.
Sposoby zaczerpnęłam z filmu zamieszczonego poniżej (od 40:16 minuty) – rozmowa z p. Jerzym Ziębą, autorem polecanej przeze mnie książki „Ukryte terapie”.
Mam do nich zaufanie, bo o skuteczności wody utlenionej słyszałam już bardzo dawno i jej roztwór stosowałam kiedyś do płukania gardła (pomaga!!!).

Domowe sposoby na przeziębienie nie mają skutków ubocznych

Zabiegi nie mają żadnych skutków ubocznych. Nim więc sięgniemy po chemiczne lekarstwa – wypróbujmy te naturalne sposoby. Na infekcje, które rozwijają się w migdałkach plus punkt 3 dotyczący ochrony lub stanów zapalnych zatok.

Sposób postępowania – kolejne kroki

1. Absolutny początek infekcji górnych dróg oddechowych.

Kiedy zaczynamy się czuć „nieswojo” (taki pierwszy objaw, że coś będzie nie tak).
Trzeba położyć się na boku i wpuścić zakraplaczem do ucha 2 krople 3% wody utlenionej. Odczekać chwilę i jeśli wszystko jest w porządku zakroplić jeszcze 4-5 kropli. Poleżeć tak 10-15 minut, a następnie przekręcić głowę tak, by wylać wodę z ucha. Położyć się na drugim boku i powtórzyć procedurę.
Może się pojawić efekt „bzyczenia” w uchu (trzeba przed tym ostrzec zwłaszcza dzieci). Jeśli uchwycimy właściwy moment – początek stanu zapalnego, infekcji – powinno pomóc i infekcja zostanie zatrzymana. Wodę dlatego wpuszcza się do ucha, ponieważ bakterie powodujące infekcje górnych dróg oddechowych zaczynają się namnażać najpierw w uchu środkowym.

2. Kiedy przegapimy ten najważniejszy początek i infekcja przesunie się już w kierunku gardła.

Trzeba do 1/4 szklanki wody wlać 2 łyżeczki wody utlenionej i dodać 3-6 kropli płynu lugola. Takim roztworem płuczemy gardło 3-4 razy dziennie. Wstrzymuje rozwój bakterii i wraz z tym infekcji w migdałkach.

3. W przypadku zaawansowanej infekcji  (by zabezpieczyć zatoki) lub problemów z zatokami.

Sól fizjologiczną (z apteki) – 5ml wlewamy do kieliszka i dodajemy do tego 2 krople 3% wody utlenionej.
Trzeba położyć się tak, by można było opuścić głowę pionowo w dół (głowa zwisa w dół do tyłu – jest odchylona). Zakraplamy pół zakraplacza roztworu w jedną dziurkę od nosa i drugą połowę zakraplacza w drugą dziurkę. Płyn przejdzie do zatok. Możemy mieć wrażenie mocnego pieczenia za oczami i na czubku głowy (duży dyskomfort). Ten ból/pieczenie jest dobrym objawem. (dziecko musi być koniecznie o tym uprzedzone). Trzeba wytrzymać tyle, ile możemy, a następnie podnieść się i wydmuchać nos. Jeśli śluz jest zanieczyszczony (kolorowa wydzielina) – należy powtórzyć zabieg 3 razy w ciągu dnia. Pan J. Zięba  podaje, że w ten sposób nawet osoby, które miały problem z zatokami przez wiele lat (przewlekłe stany zapalne zatok) – pozbywają się choroby.
Jeśli po zakropleniu nie ma żadnej reakcji może to oznaczać, że mamy nieudrożnione zatoki (np. nos jest obrzęknięty i niedrożny przez co płyn nie dochodzi do zatok).
Może być też tak (przy braku reakcji), że roztwór jest za słaby (za małe stężenie) – wtedy trzeba powtórzyć zabieg dodając 3 krople wody więcej (czyli razem 5 kropli wody utlenionej 3% do 5ml soli fizjologicznej).I na koniec ważna sprawa – nie zbijajmy gorączki, jeśli nie jest ona na tyle wysoka, by zamiast potów, wywoływać uczucie zimna i dreszcze. Gorączka służy zdrowieniu. Najlepiej jest przy gorączce popijać w łóżku, w cieple herbatkę pomagającą nam się pocić (np. lipę). Im bardziej się pocimy, tym lepiej. Na drugi dzień możemy wstać zupełnie zdrowi. Leki zbijające gorączkę nie służą szybkiemu i skutecznemu zwalczaniu infekcji.

Pozostałe sprawdzone przepisy na sytuacje awaryjne (bardzo je polecam): 

Warto pamiętać o tych sposobach, bo są skuteczne i nie mają skutków ubocznych tak jak dostępne bez recepty wszelkie środki. Polska przoduje w kupowaniu różnorodnych preparatów z apteki nie wymagających recepty. Statystyki pokazują ogromną szkodliwość takiego bezkarnego nadużywania chemicznych środków zaradczych. Jeśli zareagujemy szybko nie lekceważąc pierwszych symptomów infekcji i korzystając z tego, co ma do zaoferowania natura – NA DRUGI DZIEŃ, Z DUŻYM PRAWDOPODOBIEŃSTWEM, OBUDZIMY SIĘ ZDROWI. Z moich osobistych doświadczeń wynika, że proste domowe sposoby, naturalne antybiotyki jak czosnek czy imbir, działają lepiej niż chemiczne. Przez całe życie mojej córki stosowałam na niej witaminę C i naturalne metody leczenia ilekroć łapała infekcję. W efekcie w trakcie blisko 22 lat tylko 2 razy brała ona antybiotyk.
Blog alkaliczny styl życia nie jest jedną z tysięcy stron informacyjnych. Przeciwnie. To blog, na którym w oparciu od współczesną wiedzę, badania, analizy stylu życia ludzi żyjących w najwyższej formie oraz liczne osobiste doświadczenia i przemyślenia autorki, powstają treści użyteczne i praktyczne. Ich wdrażanie daje szybkie efekty. To potrzeba czasów i każdego z nas by cieszyć się ładnym wyglądem, szczupłą sylwetką, dobrą formą i zdrowiem. 

Subskrybuj bloga by dostawać powiadomienia o najnowszych wpisach i wydarzeniach na swój email..